Stranger Things – przyjaźń we wszystkich wymiarach

Stranger Things to kolejny serial Netflixa, który przyciągnął przed ekrany całą rzeszę widzów. Nic dziwnego – niepowtarzalny, małomiasteczkowy klimat, świetna gra aktorska (Winona Ryder!) i trzymająca w napięciu akcja – to już brzmi jak przepis na sukces. Dodajmy do tego paczkę uroczych dzieciaków i sprawa jest jasna – to po prostu trzeba zobaczyć!

Stranger Things, choć jego głównymi bohaterami są dzieci, momentami staje się bardzo mroczne. Najmłodsi, ramię w ramię z dorosłymi, stają do walki z potworami z innego wymiaru. Zanim jednak do tego dojdzie, muszą siebie nawzajem przekonać, że mogą sobie zaufać i zdobyć się na odwagę, żeby wspólnie stawić czoła rzeczywistości.

Zanim włączy się „spoiler alert”, chciałabym Wam przekazać, dlaczego według mnie – pedagoga – warto obejrzeć ten serial. Przede wszystkim dlatego, że nieczęsto twórcy decydują się opierać całą fabułę „na barkach” dziecięcych bohaterów. W Stranger Things to zrobili. I zrobili to zdecydowanie dobrze. Korzystają z wyobraźni, która przerasta większość nas-dorosłych. Jest tu sporo dziecięcej naiwności, momentami wręcz rozpaczliwego zabiegania o bycie wysłuchanym i zrozumianym, młodzieńczego buntu i burzliwych konfliktów z rodzicami. Możemy też z bliska obserwować coś, co mnie (jestem przekonana, że nie tylko mnie!), zawsze wzrusza – szczerą, wręcz braterską przyjaźń, która łączy głównych bohaterów. I dzięki której dokonują razem rzeczy, które w pojedynkę byłyby niemożliwe.

Stranger Things straszy, wzrusza i rozśmiesza do łez. To historia, która, za sprawą wyjątkowych wydarzeń, łączy nie tylko różne wymiary, ale przede wszystkim – ludzi. Tych, którzy do tej pory do tej pory żyli daleko od siebie, choć wcale nie za sprawą odległości. Wchodzi bardzo głęboko nie tylko w fabułę, ale też w samych bohaterów. Relacje między nimi trzymają przez dwa sezony w napięciu równie mocno, co sam przebieg wydarzeń.

Jeśli lubicie „ponadnaturalne” klimaty, włączajcie od razu. Jeśli fantasy nie jest waszym ulubionym gatunkiem – zróbcie to samo i po prostu dajcie się porwać. Gwarantuję – Stranger Things to inny nowy wymiar serialu.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zostaw wiadomość!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.